Czy na pewno umiesz poprawnie używać czasownika “have”? [ELEMENTARY]

woman holding a teddy bear

Czasownika „mieć” uczymy się na jednej z pierwszych lekcji angielskiego w życiu, jednak dość często sprawia on nam problemy, tym bardziej że istnieją dwie formy o tym znaczeniu. Postaram się w prosty i przejrzysty sposób wyjaśnić Ci, jak prawidłowo ich używać i jak unikać błędów.

 

Te dwie formy to „have” i „have got” (w trzeciej osobie liczby pojedynczej (he/she/it) to odpowiednio „has” i „has got”).

 

Kiedy mówimy o posiadaniu, możemy ich używać wymiennie, natomiast w większości pozostałych przypadków można stosować jedynie „have” (lub „has”). Dlatego, jeśli nie czujesz się mocny w tym rozróżnieniu, bezpieczniej jest używać „have”. „Have got” jest mniej oficjalne i bardziej charakterystyczne dla brytyjskiej odmiany angielskiego.

 

Pamiętaj też, że „have got” istnieje tylko w czasie teraźniejszym. W pozostałych czasach używamy odpowiedniej formy czasownika „have”.

 

Poniżej krótka ściąga z tego jak odmieniają się obydwie formy:

 

tabela poprawiona

 

Często słyszę, jak uczniowie mówią zdania w rodzaju „I haven’t a car” („Nie mam samochodu”) albo „She hasn’t any money” („Ona nie ma pieniędzy”). Tego typu przeczenia, chociaż formalnie nie są błędne, we współczesnym angielskim występują bardzo rzadko i są uznawane za formy archaiczne. Można je niekiedy usłyszeć w bardzo oficjalnych wypowiedziach oraz w niektórych utartych zwrotach (np. “I haven’t a clue” – “Nie mam pojęcia”). Generalnie jednak radzę Ci unikać tych form.

 

Spójrz na powyższy wzór odmiany czasowników, a zobaczysz, że mamy dwie możliwości – albo stosujemy formę „have” i mówimy „I don’t have a car” i „She doesn’t have any money” albo używamy „have got” i mamy odpowiednio „I haven’t got a car” i „She hasn’t got any money”.

 

Istnieje też inny rodzaj przeczenia – forma twierdząca z użyciem “no”. Możemy jej użyć zarówno z “have” jak i “have got”, np. “I have no car”/”She has no money” lub “I’ve got no car”/”She’s got no money”.

 

Oczywiście nie możesz również zadać pytania w stylu „Have you a car?”/”Has she any money?”. Prawidłowe formy to odpowiednio „Do you have a car?/Does she have any money?” i “Have you got a car/Has she got any money?”

 

I jeszcze jedna ważna rzecz – nie każde “have” to “mieć”. Poniżej trzy główne przypadki, gdy czasownik ten ma inne znaczenie:

 

  1. Istnieją wyrażenia typu „have a shower” („brać prysznic”) czy „have a good time” („dobrze się bawić”), w których „have” to coś zupełnie innego niż “mieć”.
  2. “Have” jest też czasownikiem posiłkowym (czyli służącym przede wszystkim do tworzenia pytań i przeczeń) w czasie Present Perfect, który nie ma nic wspólnego z „have” jako „mieć”, np. „I have bought a house” („Kupiłem dom”), „He has won the lottery” (“On wygrał na loterii”).
  3. Bardzo powszechna jest też forma “have to/has to”, która oznacza „musieć”, np. „I have to go home” („Muszę iść do domu”)/”He has to do it”(„On musi to zrobić”).

 

To tyle, jeśli chodzi o podstawowe informacje o “have”. Zachęcam do dobrego przyswojenia sobie tych różnic, bo jest to oczywiście jedno z najważniejszych i najczęściej stosowanych słów w języku angielskim.

 

 

Spróbuj też rozwiązać test na dole strony, dzięki któremu dowiesz się, ile zapamiętałeś z dzisiejszego wpisu.

 

 


 

Zachęcam Cię też do subskrybowania mojego cotygodniowego Newslettera (tutaj). Znajdziesz w nim informacje o nowych wpisach oraz wiele przydatnych wskazówek i pomocy językowych. Pamiętaj też o mojej stronie na Facebooku (tu).

 


 

Serdecznie zapraszam Cię też do spróbowania wspólnej nauki ze mną za pomocą mojej autorskiej metody – OPIEKI LEKTORSKIEJ (kliknij, by dowiedzieć się więcej). Jest to system nauki korespondencyjnej, dzięki któremu  możesz robić szybkie postępy bez konieczności umawiania się na spotkania z lektorem. Kiedy się zapiszesz, zostanę Twoim osobistym językowym opiekunem i wspólnie pracować będziemy nad podnoszeniem Twojego poziomu językowego.

 


 

Pamiętaj też o mojej ofercie pogotowia językowego (tutaj), które może Ci pomóc, gdy potrzebujesz szybkiej pomocy z angielskim.

 


 

A oto lista innych moich tekstów:

 

“Strona bierna” to jedno z tych haseł, które niejednego adepta języka angielskiego przyprawiają o mdłości. Chyba tylko tryby warunkowe mogą konkurować z nią o miano najmniej wdzięcznego zagadnienia. Jeśli również Cię mdli, koniecznie przeczytaj dzisiejszy tekst. Gwarantuję, że poczujesz się lepiej.

 

Dziś krótka instrukcja, jak doprowadzić lektora do szewskiej pasji. Użycie jednego z opisanych w dzisiejszym wpisie błędnych wyrażeń gwarantuje, że Twój nauczyciel zacznie się trząść na całym ciele albo przynajmniej spojrzy na Ciebie tak, że odechce Ci się wszystkiego. Przeczytaj, by dowiedzieć się, jak osiągnąć taki efekt.

Angielska wersja wyrażenia “wpływać na” to kolejny przykład na to, jak język ojczysty może utrwalać w narodzie błędne przyzwyczajenia. Przynajmniej połowa moich uczniów gubi się w tej kwestii, więc zachęcam Cię do uważnej lektury dzisiejszego wpisu.

Prawie każdy ma ten dylemat – jeśli na początku zdania stoi “everyone” (lub inny tego rodzaju zaimek), jak powinniśmy odnieść się do tej samej osoby w dalszej części wypowiedzi? He? She? He or she? Odpowiedź może Cię zaskoczyć.

Lato się już niestety kończy, ale ja chciałbym poruszyć jeszcze jeden krótki wątek plażowo-językowy. Zauważyłem bowiem, iż wielu Polaków próbuje używać wyrażenia “take a sunbath” na określenie czynności opalania się. Mam więc złą wiadomość – nie jest to zwrot, którego zwykle używają Brytyjczycy czy Amerykanie.

Czego to ja już nie słyszałem… Seesighting, sightsitting, sightsighting… Słowo to sprawia uczniom wiele kłopotów, i to nie tylko z powodu pisowni i wymowy. Wyraz ten jest też często źle odmieniany i stosowany w niewłaściwych konstrukcjach. Z dzisiejszego krótkiego tekstu dowiesz się, jak unikać tego typu pomyłek.

Chyba nic nie budzi większego przerażenia uczniów niż nazwa “tryby warunkowe”. Tymczasem prawda jest taka, że rządzące nimi zasady są dość proste i logiczne, więc naprawdę nie ma się czego bać. W dzisiejszym wpisie postaram się to udowodnić i sprawić, byś już nigdy nie uciekał w popłochu na dźwięk tej nazwy.

Dziś chcę rozprawić się z czymś, co od zawsze było dla mnie wielką językową zagadką. Od początku swojej lektorskiej kariery zadaje sobie bowiem pytanie – jak to się dzieje, że cała Polska, od Bałtyku po Tatry, od poziomu elementary po advanced, popełnia ten sam błąd z użyciem wyrazu “occur”?

Wszyscy używamy komputerów i stosujemy opisane poniżej słowa, ale nie każdy z nas dobrze je wymawia. Niby jest to drobna sprawa, bo nawet jeśli zrobisz to źle, raczej zostaniesz zrozumiany, ale lepiej nie dawać w ten sposób sygnałów, że coś jest nie tak z naszym angielskim. Przeczytaj więc i dowiedz się, jak mówić poprawnie.

Dzisiaj chciałbym nieco rozjaśnić Ci kwestię właściwego stosowania czasu Present Perfect, czyli zmory większości uczących się angielskiego. Nie będę tutaj rozkładać całego tematu na czynniki pierwsze, bo nie chcę Cię przytłaczać informacjami. Zamiast tego podpowiem Ci, jak unikać trzech najczęściej popełnianych błędów przy użyciu tego czasu.

 

 

A teraz już zapraszam na wspomniany krótki teścik. Spróbuj odpowiedzieć na przynajmniej 6 z 8 pytań. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *