Od dziś “żaden” to żaden problem – “no” i “any” [ELEMENTARY] [INTERMEDIATE]

Kiedy słyszę, jak jeden z moich uczniów poprawnie wypowiada zdanie rozpoczynające się od słowa “żaden”, na moje lektorskie serce miód leje się strumieniami. Jest to jednak wciąż dość rzadkie zjawisko, więc nie mogę powiedzieć, że jestem jakoś specjalnie rozpieszczany. Może dzięki dzisiejszemu wpisowi uda mi się wypromować właściwe stosowanie tej formy.

Oto sytuacja będąca dla mnie niemalże codziennością. Podczas zajęć ktoś chce powiedzieć coś w rodzaju “Żaden kolega mi nie pomógł”. Odzywa się więc w te słowy:

Any friend helped me.   

albo

Any friend didn’t help me.

Niestety żadna ( tak, żadna 🙂 ) z tych opcji nie jest poprawna. “Any” stojące na samym początku zdania nie ma funkcji przeczenia. Takie stwierdzenie moglibyśmy przetłumaczyć raczej jako “Jakikolwiek przyjaciel mi pomógł” (lub “nie pomógł” w drugiej wersji), bo właśnie takie znaczenie (“jakikolwiek”, “którykolwiek”, “każdy”) ma stojące w tym miejscu słówko “any”. Formy tej użyjemy na przykład tak:

Any moment you choose is fine. (Jakikolwiek moment wybierzesz, będzie dobry.)

Any day will be suitable for me. (Którykolwiek dzień będzie dla mnie odpowiedni.)

Any child could do this. (Każde dziecko mogłoby do zrobić.)

Dlatego właśnie nie możesz rozpocząć wypowiedzi od “any” i liczyć, że ktoś zrozumie to jako przeczenie.

Any” używamy w zdaniu przeczącym tylko wtedy, gdy jest poprzedzone słówkiem “not”, które pełni rolę rzeczywistej negacji. Samodzielne “any” jest “za słabe”, by zaprzeczyć czemuś za jego pomocą. Nasze zdanie z początku mogłoby więc brzmieć tak:

There wasn’t any friend that could help me. (Nie było żadnego kolegi, który mógłby mi pomóc.)        

albo

I didn’t get help from any friend. (Nie dostałem pomocy od żadnego z kolegów.)

W obu tych zdaniach gdzieś przed “any” znajdziemy słówko “not”. W pierwszym przypadku ukrywa się ono w “wasn’t” ( = “was not”), a w drugim w “didn’t” ( = “did not”). Dopiero kiedy w początkowej części sformułowania mamy właśnie takie autentyczne przeczenie, “any” traci znaczenie “jakikolwiek”, a zaczyna oznaczać “żaden”. Parę innych przykładów:

Penny won’t have any problem winning the game. (Penny nie będzie miała żadnego problemu z wygraniem meczu.)

Sorry, but I didn’t get any information about the meeting. (Przepraszam, ale nie dostałem żadnej informacji o spotkaniu.)

Don’t make any hasty decisions. (Nie podejmuj żadnych pospiesznych decyzji.)

No dobrze, ale w takim razie jak najprościej powiedzieć wspomniane zdanie “Żaden kolega mi nie pomógł”? Odpowiedź jest krótka – użyj “no”. To dobrze znane wszystkim słowo nie oznacza jedynie “nie”, ale również “żaden” i to właśnie nim musimy się posłużyć w tego typu stwierdzeniach. Dlatego tłumaczenie zdania z początku tekstu powinno brzmieć:

No friend helped me.

Jak widzisz, przy czasowniku “helped” nie stoi żadne żadna forma z “not”. Jest tak dlatego, że – jak być może wiesz – w języku angielskim nie stosuje się podwójnej negacji. Samo słówko “no” nam wystarczy, by zaprzeczyć. Inne przykłady:

No student showed up at the exam. (Żaden student nie pojawił się na egzaminie.)

No woman wanted to marry him. (Żadna kobieta nie chciała za niego wyjść.)

I waited for 40 minutes but no bus came. (Czekałem 40 minut, ale żaden autobus nie przyjechał.)

Podsumowując, właściwie każde zdanie z “żaden” możemy przetłumaczyć na dwa sposoby – albo zaczynając od “no” i nie dodając przeczenia do czasownika (przykład 1 poniżej) albo stosując “not” gdzieś na początku wypowiedzi i “any” w dalszej jego części (przykład 2). Pierwsza opcja jest krótsza i prostsza, więc pewnie dlatego jest częściej stosowana, ale warto znać również ten drugi sposób. Porównaj dwa poniższe przykłady:

(1) No employee was able to help me. (Żaden pracownik nie był w stanie mi pomóc.)

(2) There wasn’t any employee that was able to help me. (Nie było żadnego pracownika, który byłby w stanie mi pomóc.)

Pewnie się zastanawiasz, jak to sobie utrwalić? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość – Ty już to wiesz. 🙂 Żeby Ci to udowodnić, zadam Ci proste pytanie – jak się mówi “żaden problem” po angielsku? Oczywiście jest to wszystkim znane “no problem”. Nie jakieś tam “any problem” czy tym podobne dziwolągi. 🙂 Na tej samej zasadzie – “no” plus rzeczownik – tworzymy inne tego typu przeczenia. Przypomnij to sobie za każdym razem, kiedy będziesz chciał zacząć zdanie od “żaden”.

Mam nadzieję, że kwestia użycia “any” i “no” jest teraz dla Ciebie jasna. Aby się o tym upewnić, spróbuj rozwiązać bardzo krótki teścik sprawdzający na dole strony.


Zachęcam Cię też do subskrybowania mojego cotygodniowego Newslettera (tutaj). Znajdziesz w nim informacje o nowych wpisach oraz wiele przydatnych wskazówek i pomocy językowych. Pamiętaj też o mojej stronie na Facebooku (tu).


Serdecznie zapraszam Cię też do spróbowania wspólnej nauki ze mną za pomocą mojej autorskiej metody – OPIEKI LEKTORSKIEJ (kliknij, by dowiedzieć się więcej). Jest to system nauki korespondencyjnej, dzięki któremu  możesz robić szybkie postępy bez konieczności umawiania się na spotkania z lektorem. Kiedy się zapiszesz, zostanę Twoim osobistym językowym opiekunem i wspólnie pracować będziemy nad podnoszeniem Twojego poziomu językowego.


Pamiętaj też o mojej ofercie pogotowia językowego (tutaj), które może Ci pomóc, gdy potrzebujesz szybkiej pomocy z angielskim.


A poniżej lista innych moich tekstów:

“Strona bierna” to jedno z tych haseł, które niejednego adepta języka angielskiego przyprawiają o mdłości. Chyba tylko tryby warunkowe mogą konkurować z nią o miano najmniej wdzięcznego zagadnienia. Jeśli również Cię mdli, koniecznie przeczytaj dzisiejszy tekst. Gwarantuję, że poczujesz się lepiej.

 

Dziś krótka instrukcja, jak doprowadzić lektora do szewskiej pasji. Użycie jednego z opisanych w dzisiejszym wpisie błędnych wyrażeń gwarantuje, że Twój nauczyciel zacznie się trząść na całym ciele albo przynajmniej spojrzy na Ciebie tak, że odechce Ci się wszystkiego. Przeczytaj, by dowiedzieć się, jak osiągnąć taki efekt.

Angielska wersja wyrażenia “wpływać na” to kolejny przykład na to, jak język ojczysty może utrwalać w narodzie błędne przyzwyczajenia. Przynajmniej połowa moich uczniów gubi się w tej kwestii, więc zachęcam Cię do uważnej lektury dzisiejszego wpisu.

Prawie każdy ma ten dylemat – jeśli na początku zdania stoi “everyone” (lub inny tego rodzaju zaimek), jak powinniśmy odnieść się do tej samej osoby w dalszej części wypowiedzi? He? She? He or she? Odpowiedź może Cię zaskoczyć.

Lato się już niestety kończy, ale ja chciałbym poruszyć jeszcze jeden krótki wątek plażowo-językowy. Zauważyłem bowiem, iż wielu Polaków próbuje używać wyrażenia “take a sunbath” na określenie czynności opalania się. Mam więc złą wiadomość – nie jest to zwrot, którego zwykle używają Brytyjczycy czy Amerykanie.

Czego to ja już nie słyszałem… Seesighting, sightsitting, sightsighting… Słowo to sprawia uczniom wiele kłopotów, i to nie tylko z powodu pisowni i wymowy. Wyraz ten jest też często źle odmieniany i stosowany w niewłaściwych konstrukcjach. Z dzisiejszego krótkiego tekstu dowiesz się, jak unikać tego typu pomyłek.

Chyba nic nie budzi większego przerażenia uczniów niż nazwa “tryby warunkowe”. Tymczasem prawda jest taka, że rządzące nimi zasady są dość proste i logiczne, więc naprawdę nie ma się czego bać. W dzisiejszym wpisie postaram się to udowodnić i sprawić, byś już nigdy nie uciekał w popłochu na dźwięk tej nazwy.

Dziś chcę rozprawić się z czymś, co od zawsze było dla mnie wielką językową zagadką. Od początku swojej lektorskiej kariery zadaje sobie bowiem pytanie – jak to się dzieje, że cała Polska, od Bałtyku po Tatry, od poziomu elementary po advanced, popełnia ten sam błąd z użyciem wyrazu “occur”?

Wszyscy używamy komputerów i stosujemy opisane poniżej słowa, ale nie każdy z nas dobrze je wymawia. Niby jest to drobna sprawa, bo nawet jeśli zrobisz to źle, raczej zostaniesz zrozumiany, ale lepiej nie dawać w ten sposób sygnałów, że coś jest nie tak z naszym angielskim. Przeczytaj więc i dowiedz się, jak mówić poprawnie.

Dzisiaj chciałbym nieco rozjaśnić Ci kwestię właściwego stosowania czasu Present Perfect, czyli zmory większości uczących się angielskiego. Nie będę tutaj rozkładać całego tematu na czynniki pierwsze, bo nie chcę Cię przytłaczać informacjami. Zamiast tego podpowiem Ci, jak unikać trzech najczęściej popełnianych błędów przy użyciu tego czasu.

Poniżej wspomniany test na sprawdzenie opanowania tego zagadnienia. Wystarczy 4 na 6 prawidłowych odpowiedzi. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *