Zawsze się dziwię, że w angielskim nie ma tak oczywistych i przydatnych wyrazów. Zamiast mieć po jednym słowie dla każdego z tych pojęć, Anglosasi (a my z nimi) za każdym razem muszą się językowo gimnastykować, by wyrazić tę ideę. Z mojego wpisu dowiesz się, co zrobić, by się przy tej gimnastyce za bardzo nie zmęczyć.

![W poszukiwaniu utraconych słów – „kilkanaście” i „kilkadziesiąt” [INTERMEDIATE] [ADVANCED]](https://hubertenglish.blog/wp-content/uploads/2019/03/Depositphotos_9393813_m-2015-750x511.jpg)