Jak to? „They” to liczba pojedyncza? [INTERMEDIATE] [ADVANCED]

 

Prawie każdy ma ten dylemat – jeśli na początku zdania stoi „everyone” (lub inny tego rodzaju zaimek), jak powinniśmy odnieść się do tej samej osoby w dalszej części wypowiedzi? He? She? He or she? Odpowiedź może Cię zaskoczyć.

 

 

Spójrzmy na przykładowe zdanie:

 

 

Everyone should do a job ………………..love(s). (Każdy powinien wykonywać pracę, którą kocha.)

 

 

Zaczynamy więc zdanie od „everyone” i chcemy jeszcze raz coś o tym „każdym” powiedzieć, nie powtarzając tego słowa. Większość uczniów prawdopodobnie będzie próbować użyć tutaj formy „he”, „he/she” albo „he or she”. Tak bowiem uczono (i chyba nadal jeszcze dość często uczy się) w szkole.

 

 

Tymczasem prawda jest taka, że w codziennym angielskim tego typu formy spotykane są dość rzadko i używane są przede wszystkim w języku oficjalnym. W normalnej rozmowie przeciętny Anglik nie będzie się bawił w żadne dywagacje typu „on” czy „ona”, a użyje czegoś, co od dawna istnieje w języku, choć niektórzy udają, że tego nie ma. Chodzi o tzw. „they w liczbie pojedynczej” („singular they”).

 

 

Tak, coś takiego istnieje w języku angielskim i wcale nie powinieneś się tego bać. Po prostu, zamiast męczyć się z różnymi innymi, powiedz „they”, mimo że odnosisz się tylko do jednej osoby.

 

 

Everyone should do a job they love.

 

 

Jest kilka powodów, dla których stosowanie takiego rozwiązania bije na głowę wszystkie pozostałe. Po pierwsze, jak wspomniałem, tak mówią „nejtiwi”. Po drugie, dzięki temu unikamy dylematów za każdym razem, gdy chcemy powtórzyć zaimek. Po trzecie, brzmi ona dużo zgrabniej niż jakieś tam „he or she”. I wreszcie, taka forma sprawia wrażenie bardziej demokratycznej w porównaniu z tradycyjnie używanym „he”, bo nie stawia na piedestale żadnej z płci.

 

 

A oto kilka innych przykładów z użyciem tej formy:

 

 

If anyone wants to help me, I’d be grateful if they could give me a ring. (Gdyby ktoś chciał mi pomóc, byłbym wdzięczny za telefon.)

Nobody is ready to go there, are they? (Nikt nie jest gotowy, żeby tam pójść, prawda?)

If I meet someone, I will warn them. (Jeśli kogoś spotkam, ostrzegę go.)

Everyone should keep their belongings to themselves. (Każdy powinien trzymać swoje rzeczy przy sobie.)

 

 

 

Zwróć uwagę na dwa ostatnie przykłady. Nie mamy tutaj zaimka „they”, ale pochodzące od niego „them”, „their” i „themselves”. One również odnoszą się do podmiotu zdania („everyone”), więc spokojnie możemy je tutaj zastosować.

 

 

Mało tego! Pojedynczego „they” możesz użyć nie tylko po zaimkach, ale również po innych słowach, które nie precyzują płci osób, o których mówimy, np. „person”, „student” czy „voter”.

 

 

 

Every person should have their own account (Każda osoba powinna mieć własne konto.)

The student who finishes writing the test can hand in their answer sheet before time. (Student, który skończy pisać test, może go oddać przed czasem.)

Each voter must remember that they have to present their ID in order to be allowed to vote. (Każdy głosujący musi pamięcać o przedstawieniu swojego dowodu tożsamości, żeby móc głosować.)

 

 

Historia formy „singular they” jest dosyć ciekawa. Istnieje ona w angielskim przynajmniej od czasów Szekspira, ale z jakiegoś powodu pod koniec XIX wieku zaczęto uznawać ją za zbyt potoczną i próbowano ograniczyć jej stosowanie. Oczywiście – jak to zwykle bywa – język poszedł swoją drogą. Dziś „pojedyncze they” jest akceptowane jako pełnoprawna forma przez coraz większą rzeszę językoznawców, a poważne gazety i agencje prasowe (m.in the Washington Post i Associated Press) oficjalnie usankcjonowały jej używanie.

 

 

Na koniec – jak to często u mnie – trochę muzyki, by ułatwić Ci zapamiętanie tego, o czym tu piszę. Pan Gordon Sumner, znany również jako Sting, nagrał kiedyś piosenkę „If You Love Somebody Set Them Free” (w wolnym tłumaczeniu „Jeśli kogoś kochasz, uwolnij go”) i to właśnie to obecne w tytule „them” to nic innego jak nasze „singular they”. Miłego słuchania.

 

 

 

 

To chyba tyle. Mam nadzieję, że trochę ułatwiłem Ci życie i już wiesz, że wystarczy użyć „pojedynczego they”, by mówiło się prościej. 🙂

 

 

Na koniec zapraszam Cię do rozwiązania krótkiego quizu na sprawdzenie wiedzy na ten temat (poniżej)

 

 


Zachęcam Cię też do subskrybowania mojego cotygodniowego Newslettera (tutaj). Znajdziesz w nim informacje o nowych wpisach oraz wiele przydatnych wskazówek i pomocy językowych. Pamiętaj też o mojej stronie na Facebooku (tu).


Serdecznie zapraszam Cię też do spróbowania wspólnej nauki ze mną za pomocą mojej autorskiej metody – OPIEKI LEKTORSKIEJ (kliknij, by dowiedzieć się więcej). Jest to system nauki korespondencyjnej, dzięki któremu  możesz robić szybkie postępy bez konieczności umawiania się na spotkania z lektorem. Kiedy się zapiszesz, zostanę Twoim osobistym językowym opiekunem i wspólnie pracować będziemy nad podnoszeniem Twojego poziomu językowego.


Pamiętaj też o mojej ofercie pogotowia językowego (tutaj), które może Ci pomóc, gdy potrzebujesz szybkiej pomocy z angielskim.


Poniżej lista moich innych postów:

Na koniec wspomniany krótki test na sprawdzenie opanowania tego zagadnienia. Trzeba poprawnie przetłumaczyć 4 z 6 zdań. Powodzenia!