„Za mało” na dobry angielski [INTERMEDIATE]

Jest kilka wyrażeń, które są przydatne, gdy chcę szybko ustalić czyjś poziom językowy. Jednym z nich jest angielski odpowiednik naszego „za mało”. Gdy słyszę zwrot „too less” (co zdarza się nagminnie), od razu wiem, że dany delikwent ma przed sobą jeszcze trochę pracy, zanim osiągnie biegłość językową. Przeczytaj o tym, jak ominąć tę pułapkę.

 

 

Na początek dwa przykłady zdań, których tworzenia powinieneś się wystrzegać:

 

 

I have too less money to buy a Ferrari.

I would like to make this dish but I have too less ingredients.

 

 

A co jest nie tak z „too less”? By się o tym przekonać, dokonajmy małego „rozbioru logicznego” tego wyrażenia. Przysłówek „too” znaczy oczywiście „zbyt” czy „za”, jest więc tutaj jak najbardziej odpowiedni. Z kolei drugi wyraz w tym zwrocie nigdy nie powinien się w nim pojawić, bo „less” oznacza oczywiście „mniej”, czyli jest to stopień wyższy przysłówka „mało”. Tak więc to intuicyjne tłumaczenie wielu polskich użytkowników angielskiego w rzeczywistości oznacza „zbyt mniej”, czyli de facto nic nie oznacza. 🙂

 

 

No dobrze, jak więc brzmi prawidłowa wersja tego zwrotu? W odpowiedzi mam dla Ciebie dwie wiadomości – złą i dobrą. Zła jest taka, że sprawa nie do końca jest taka prosta, jakby się wydawało. Dobra wiadomość brzmi natomiast tak, że już za chwilę, po przeczytaniu dalszej części tego wpisu, wszystko stanie się dla Ciebie jasne.

 

 

Problem polega na tym, że  w sytuacjach, w których my mówimy „za mało”, Anglosasi używają dwóch różnych wyrażeń. Jest tak dlatego, że w języku Szekspira mamy do czynienia z rozróżnieniem pomiędzy rzeczownikami policzalnymi a niepoliczalnymi. Tak, wiem, że jest to temat sprawiający, iż wielu uczniów ucieka w popłochu, ale może nie ma się czego bać?

 

 

Jak sama nazwa wskazuje, rzeczowniki policzalne to takie, które można policzyć, a więc te, które tworzą liczbę mnogą (najczęściej z „s”, ale są też wyjątki). W liczbie pojedynczej występują one z rodzajnikiem nieokreślonym „a” lub „an” (np. a book, two books). Niepoliczalne to z kolei oczywiście takie, które nie dadzą się policzyć. Wyrazy te nie tworzą liczby mnogiej i nie występują z „a” i „an” (np. butter).

 

 

Pewnie zapytasz teraz: „A skąd ja, biedna myszka, mam wiedzieć, które słowo jest policzalne, a które nie?”. Proponuję przyjąć ogólną zasadę, że jeśli czegoś nie możemy policzyć (=powiedzieć w liczbie mnogiej), to jest to rzeczownik niepoliczalny. Przykładowo, nie możemy policzyć „trawy”, „wody” czy „miłości”, dlatego wyrazy „grass”, „water” i „love” są niepoliczalne.

 

 

Nie zawsze jest to proste i oczywiste, bo jest wiele słów, które – w zależności od kontekstu – mogą być policzalne lub nie. Dodatkowo, to co policzalne w naszym języku, nie zawsze jest takie w angielskim i vice versa. Ponieważ jest to ważny temat, obiecuję, że na blogu pojawi się osobny post, w którym skupię się lepszym wyjaśnieniu tej właśnie kwestii.

 

 

Mając na uwadze to rozróżnienie, postaraj się zapamiętać, że w angielskim istnieją dwa wyrazy będące odpowiednikiem naszego słowa „mało” – jeden dla rzeczowników policzalnych, a drugi dla niepoliczalnych. Te słowa to odpowiednio „few” i „little”. Na przykład:

 

 

Few people know about this discovery. (Mało osób wie o tym odkryciu.)

I have little experience in this field. (Mam małe doświadczenie w tej branży.)

 

 

Słowo „people” jest policzalne („one person, two people”), więc stosujemy je z „few”, natomiast „experience” to w tym znaczeniu rzeczownik niepoliczalny, dlatego musimy użyć „little”.

 

 

Tutaj bardzo ważna uwaga odnośnie „few” i „little”. Nie możemy mylić tych słów z bardzo podobnymi do nich „a few” i „a little”. Te dwa ostatnie wcale nie oznaczają „mało”, lecz „kilka” oraz „trochę” i mają niekiedy wręcz odwrotne znaczenie w stosunku do dwóch pierwszych wyrazów.

 

 

Dla przykładu, kiedy powiem „I have few friends”, powinienem być smutny, bo oznacza to tyle, że mam „niewielu przyjaciół”. Kiedy natomiast dodam „a” i powiem „I have a few friends”, jestem raczej zadowolony, bo zdanie to brzmi „Mam kilku przyjaciół”. Ponieważ jest bardzo wiele osób wciąż nieświadomych tego rozróżnienia, mam również zamiar poświecić temu zagadnieniu oddzielny wpis na blogu.

 

 

Wróćmy do głównego wątku i ustalmy w końcu, co jest angielskim odpowiednikiem naszego „za mało”. Ponieważ, jak już wiemy, „mało” po angielsku to „few” lub „little”, logiczne jest, że „za mało” przetłumaczymy używając wyrażeń z „too” – „too few” lub „too little”.  Spójrzmy więc na poprawne wersje zdań z początku tekstu:

 

 

I have too little money to buy a Ferrari. (Mam za mało pieniędzy, żeby kupić Ferrari.)

I would like to make this dish but I have too few ingredients. (Chciałbym zrobić to danie, ale mam za mało składników.)

 

 

Na koniec jeszcze jedna uwaga. W języku mówionym „too little” i „too few” (szczególnie to ostatnie) bardzo często zastępowane jest zwrotem „not enough” („niewystarczająco”). Może to być dla niektórych adeptów angielskiego o tyle dobrym rozwiązaniem, że nie wymaga zastanawiania się nad rozróżnieniem pomiędzy rzeczownikami policzalnymi i niepoliczalnymi. Jeśli więc cierpisz na „językowego lenia” 😉 , możesz mówić tak:

 

 

I don’t have enough money to buy a Ferrari.

I would like to make this dish but I don’t have enough ingredients.

 

 

To chyba wszystko w tym temacie. Myślę, że powinien on być teraz dla Ciebie jasny. Jeśli nie jest, przeczytaj jeszcze raz 😉 

 

 

Na koniec spróbuj rozwiązać krótki test na dole strony. Powodzenia!

 

 

 


 

Zachęcam Cię też do subskrybowania mojego cotygodniowego Newslettera (tutaj). Znajdziesz w nim informacje o nowych wpisach oraz wiele przydatnych wskazówek i pomocy językowych. Pamiętaj też o mojej stronie na Facebooku (tu).

 


 

Serdecznie zapraszam Cię też do spróbowania wspólnej nauki ze mną za pomocą mojej autorskiej metody – OPIEKI LEKTORSKIEJ (kliknij, by dowiedzieć się więcej). Jest to system nauki korespondencyjnej, dzięki któremu  możesz robić szybkie postępy bez konieczności umawiania się na spotkania z lektorem. Kiedy się zapiszesz, zostanę Twoim osobistym językowym opiekunem i wspólnie pracować będziemy nad podnoszeniem Twojego poziomu językowego.

 


 

Pamiętaj też o mojej ofercie pogotowia językowego (tutaj), które może Ci pomóc, gdy potrzebujesz szybkiej pomocy z angielskim.

 


 

 

 

Zachęcam do lektury innych moich tekstów. Oto lista:

 

 

 

 

Poniżej wspomniany test na sprawdzenie opanowania tego zagadnienia. „Zalicza” 4 na 6 prawidłowych odpowiedzi.